Labels

     Są takie powiedzenia o człowieku, że można z niego czytać jak z otwartej książki. Może i tak, ale trzeba chcieć. Nie o trudzie chciałabym pisać, chociaż poznawanie to chyba w  jakimś stopniu trud.

     Nieustannie zadziwia mnie fakt, jak szybko chcemy wszystko pogrupować. Zaszufladkować. Wpisać w odpowiednie ramki. Znając jedynie fragment czyjejś osobowości.

    Ostatnio usłyszałam pod swoim adresem, że brakuje mi luzu i otwartości. Cała litania o braku spontaniczności i innych dziwnych (dla mnie) cechach osobowości, których rzekomo mi brak.

    Tak -człowiek jest jak otwarta książka dla tych, którzy zadają sobie trud, by nie tylko nie oceniać po okładce, ale po przeczytaniu streszczenia dowiedzieć się więcej. W końcu nie każde streszczenie oddaje całkowitą zawartość.
 
    Tu dochodzimy do oceny. Każdy jej podlega i każdy ocenia innych. To naturalne. Jako ludzie mamy opinie na każdy temat. Nawet na ten, na który nic nie wiemy albo wydaje nam się, że wiemy. Szkoda, że ludzie tak bardzo zapominają, że "co nagle to po diable" i w pośpiechu etykietowania wpadają we własną pułapkę. Wtedy bardzo łatwo można przegapić małe elementy, które definiują czyjąś osobowość i różnicują nas między sobą.

Popularne posty