#SeptemberEmbrace
Długo mnie tu nie było. Długo nie miałam pomysłu co napisać, kiedy i jak. Co mnie dzisiaj nurtuje? Chyba nic. Jaką na dzisiaj mam refleksje? Czuje dumę. Cholerną dumę i mięśnie ;) Moja przygoda z bieganiem jest nierówna. Przed urlopem jakoś trzymałam dyscyplinę, a potem... ;) Wrzesień to dla mnie czas powrotu. Czas na moje osobiste wyzwanie (nie zdążyłam się zapisać formalnie) pół maratonu na raty i kolejnej Botanicznej Piątki. Czy się kiedyś zdecyduje na więcej? Myślałam o tym wczoraj podczas wieczornego biegu. Pewnie się zdecyduje jak już poczuje się na tyle komfortowo w tej piątce. Póki co spokojnie do celu ;) Konsekwentnie i spokojnie do celu, to chyba słowa klucze tego, co się obecnie u mnie dzieje. Coachingowo szlifuje warsztat i poszerzam kompetencje. Stawiam pierwsze kroki w tej sferze i cieszę się za każdym razem jak widzę rozwój klientów. Cudownie jest patrzeć jak oni się rozwijają. Jak ten proces postępuje. Jak mogę im w tym pomagać. Jednocześnie sama się ro...