Focus

 Moim planem na maj miało być bieganie. Brzmi znajomo co?;) Udało mi się jedynie zacząć w okolicy majówki, a dalej już poszło - a to pogoda nie rozpieszczała, a to wyjazd, infekcja itp. Także znów zabrakło systematyczności.

Maj był bardzo mocno zdominowany przez pracę i audyty, co jeszcze się przeciągnie na czerwiec. Cały czas jest walka wewnętrzna, by pchać to do przodu. Szlifuje techniki zarządzania zasobami ludzkimi, zarządzania sobą w czasie. Także cały czas pracuje by odciążyć głowę, usystematyzować zadania, delegować pracę. 

 By jakoś ukoić nerwy, "oczyścić" głowę, dla odmiany miałam okazję dopiąć Projekt Dżungla. W kwietniu nie wspomniałam, ale dopięłam projekt i zaszły zmiany. Na dzień dzisiejszy brakuje jeszcze półeczek na zioła i stołu do przesadzania. Balkon zyskał odrestaurowaną podłogę, drewniane skrzynie, stolik i krzesełka. 

W uprawie: rozmaryn, mięta, mięta czekoladowa, pietruszka naciowa, kolendra, majeranek, sałaty, truskawki, poziomki. Z kwiatów oczywiście klasyka: pelargonie, ale też lawenda, surfinie, komarzyce, bakopa, polegantka i fenomenalnie miodem pachnący uczep.

W uprawie doniczkowej: papryczka chili, pomidor malinowy czarny, bakłażan, karczoch, ziemniak, batat. 

Balkon, dla mnie, zyskał nowe oblicze, gdzie z przyjemnością przesiaduje po pracy albo dopijam poranna kawę. Może uda mi się wyrobić w sobie nawyk jogi albo medytacji rano na balkonie. W każdym razie jest to zdecydowanie moje ulubione miejsce w domu.


Czytelniczo, nie było tak dobrze jak w zeszłych miesiącach, ale dalej nieźle;)

Tydzień 22

Przeczytane: 49

Rozpoczęte: 2


Popularne posty