Motivation

     Są takie dni, kiedy nie mam ochoty odzywać się do ludzi. Najchętniej chciałabym zaszyć się w jakiejś samotni, wyrzucić telefon i cały ten cyfrowy świat. To swego rodzaju tęsknota za ciszą spokojem i motywacją do dalszego uczestnictwa w społeczeństwie. 
     O motywacji można pisać godzinami i chyba ilu ludzi, tyle ujęć tematu. Dlaczego? Otóż motywacja jest ulotna. Nie jest czymś trwałym i wymaga ciągłej pracy. 
     Oczywiście to tylko moje zdanie, oparte na obserwacjach i osobistych doświadczeniach. Nie będę tu wyliczać sposobów znanych osobistości czy dzielić się milionem moich osobistych sztuczek do oszukiwania leniwego mózgu.
     Uważam, że każdy wie najlepiej co na niego działa. A ja po prostu cieszę się, że mam możliwość czasami wcisnąć swego rodzaju "pauzę" i naładować baterię na łonie natury.

Popularne posty