Goodbys
Straty... Każdy w swoim życiu doświadcza pewnych strat. W tym roku chyba była mi zapisana kumulacja.
Takie sytuacje nie są łatwe emocjonalnie. Jak sobie z nimi radzić? Przecież to jest trudne, gdy ma się poczucie, że serce pęka na milion kawałków i ma się ochotę krzyczeć nawet w tłumie ludzi, to jak sobie z tym poradzić? Jak to wszystko przetrwać?
Nie ma jednego uniwersalnego środka. Każdą stratę trzeba opłakać, odżałować i starać się wygaszać emocje tak, by nie szkodzić sobie.
Nie będę pisać, że czas leczy rany. Pomaga jedynie przyzwyczaić się do myśli, że pewnych ludzi nie da się zastąpić i, że nic dwa razy nigdy nie zdarza się tak samo.