Darkness

     Niby zwykły dzień, niby słońce za oknem, niby wszystko jest dobrze i pięknie, a nie powoduje szczęścia. Prezenty, życzenia - to wszystko bardzo miłe. Cieszy, ale nie uszczęśliwia... I tylko żal tych wszystkich dookoła, którzy się starają i patrzą jak bez większego wzruszenia mówię: dziękuę.
    Dziś znów jest to samo: niby dobrze, a jednak czuje w sobie ten ciężki mrok, który przysłania nawet piękny słoneczny dzień... Nieustanna walka między tym, co powinnam i poczuciem przytłoczenia...


Don't let the darkness come to you

Popularne posty