#GoodMorning
Nie należę do grona rannych ptaszków i pewnie sporo osób właśnie się uśmiecha na myśl o moich 30-minutowych drzemkach. Mówi się, że jak wstajesz rano to masz więcej czasu do działania. Nie, nie rano. Bladym świtem.
Jakoś się tak chyba utrwaliło, że jak nie będziesz wstawać rano i ciężko pracować, to nie osiągniesz tego co chcesz. Cóż... wczesne poranki mają swoje zalety: cisza, czas tylko dla siebie, podziwianie wschodu słońca, czy spokojne pisanie postów;)
Nie chodzi o to, by wstawać z kurami, ale o to, by mieć energię do działania. Drogi bez celu są dłuższe i mniej produktywne. Lepiej zaplanować.
A co jak plan nie wyjdzie? Całkiem normalna rzecz:) Czasami nie wszystko da się przewidzieć. Piękno życia tkwi w tym, że jest zaskakujące - daje najlepsze lekcje lub niezapomniane wspomnienia:)
Miłego poranka!