#Gratitude

Wdzięczność... Jest tak dużo rzeczy, za które mogę być wdzięczna, że tak na prawdę lista byłaby długa. Nie czuje potrzeby tworzenia jej tutaj. Jedyne, na co chciałabym zwrócić uwagę, to fakt, że pewnych rzeczy nie doceniamy. 

Nie będzie to post w stylu: wielcy milionerzy tego świata właśnie ten "trend" propagują. Będzie to post o tym, że człowiek codziennie czegoś doświadcza albo i nie, ale nie docenia tego co wokół. Są osoby, które propagują nawyk bycia wdzięcznym rano, inne wieczorem. Co to w ogóle znaczy nawyk bycia wdzięcznym?

Chodzi o to, by codziennie zatrzymać się na chwilę i zastanowić nad tym, za co jest się wdzięcznym. Jedni dziękują codziennie za to, że wstają z łóżka o własnych siłach i są zdrowi, inni za to, że mogą się do niego wieczorem położyć. 

Cała ta idea codziennego dziękowania za np. bycie w dobrym zdrowiu wydaje się być naciągana. Niepotrzebna. W zasadzie: rzecz gustu. Nie chcesz - nie dziękuj i też będzie w porządku. 

Jak chcesz to potraktuj to jako wyzwanie: jednego dnia wiem za co być wdzięczny, drugiego też i może przez kilka dni z rzędu jeszcze by było, a później?

No właśnie...to "a później" jest sednem przekazu tego posta. Później musisz nauczyć się doceniać małe rzeczy. Malutkie, od których wszystko się zaczyna. Zalążki nawyków/reakcji/zachowania. Nazywaj jak chcesz, ale bez tych małych aktywności, nie zbudujesz nic. A one uczą jak doceniać świat i relacje dookoła.

Popularne posty